Dlaczego dorośli (i dzieci) mają dziwne zęby?

Dlaczego dorośli (i dzieci) mają dziwne zęby?

Jak wiecie, albo i nie, Tata Mikroba jest dentystą. Średnio raz w tygodniu raczy nas opowieścią o kolejnej wybitnej teorii swojego pacjenta na temat etiologii próchnicy. Co znamienne, nigdy, ale to NIGDY nie pojawiają się w tych dywagacjach takie czynniki jak zła dieta czy braki w higienie. Winne są za to przede wszystkim: geny („Zęby to mam po mamie”), ciąża („W ciąży mi się tak posypały” i leki („Od żelaza mu się tak zrobiło”). Mistrzami świata w szukaniu dziwacznych przyczyn próchnicy są rodzice.

Stoicy ‒ rodzicom

Stoicy ‒ rodzicom

Gardzę poradnikami. Zwłaszcza tymi dla rodziców. Sam pomysł, że istnieją uniwersalne algorytmy postępowania w pewnych (lub, co gorsza, wszystkich) sytuacjach życiowych (w tym- w sytuacji rodzica) wydaje mi się głupi i bezpodstawny. A jednak chcę Wam...

matka Różewicza, ojciec Różewicz

Umarł Różewicz. Pochowali Różewicza. Zapomną o nim, niebawem. Zapomnę i ja. Póki jednak trwa chwilowe wzmożenie poetyckie w Polsce, chcę Wam podsunąć dwie jego rzeczy. Ważne, mądre i smutne. O rodzicach i dzieciach.  Moja córeczka „Opowiadanie o klęsce miłości...

Pin It on Pinterest