Gdy twoje dziecko, to nie twoje dziecko

Gdy twoje dziecko, to nie twoje dziecko

Ktoś mi kiedyś wspomniał o tym filmie. Że muszę, że koniecznie i że wywraca na nicę. Wreszcie obejrzałam. I bardzo, bardzo chcę Wam napisać, że też musicie. Koniecznie. Z jednej strony, „Jak ojciec i syn” – nie tak znów oryginalna historia dwóch...
Lepsza własna ziemia niż obce niebo

Lepsza własna ziemia niż obce niebo

„Obce niebo” to właśnie filmowy traktat o „dobru dziecka”. O tym, jak bywa definiowane i pojmowane i o tym, czy słusznie właśnie tak. O tym, że gdy kryteria są sztywne, a nieme założenia przyjęte bez refleksji, uważności i empatii, ocena, kto jest dobrym rodzicem, kto złym jest szalenie trudna, ryzyko błędu wielkie, a koszty pomyłki niebywałe.

Rodzice na wersalce

Rodzice na wersalce

Ja nie wiem, czy szczucie cycem Karoliny Gruszki z plakatu kogoś zachęciło do pójścia do kina na Panią z przedszkola. Mnie nieomal zniechęciło. Nie dość, że POLSKA KOMEDIA (w domyśle, czyste zło, 100 minut żenady i dresiarskich dowcipasów), to jeszcze ten plakat. W domyśle – żałość. A jednak wybrałam się (w baby kinie grali akurat) i… spotkało mnie miłe zaskoczenie.

Pin It on Pinterest