Pośliń ten cholerny patyczek!

Pośliń ten cholerny patyczek!

Słyszeliście to tak wiele razy, że już Was to nie rusza. Co godzinę w Polsce ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę. I że umrze, jeśli nie znajdzie dawcy. Widzieliście już tysiąc kampanii, milion apeli o to, by rejestrować się w bazie. Pewnie ktoś ze znajomych nosi nawet w klapie czerwonego puzzla – znak, że on się zarejestrował. I Wy też byście chcieli, bo dobrzy z Was ludzie, a słyszeliście, że to nie boli, nic nie kosztuje i zajmuje chwilę, a może komuś naprawdę uratować życie, ale… jakoś się nie składa.

ziemniakowe lowe, czyli boska matka zostaje działkowcem

Jestem ze wsi. Tzn. teraz z Warszawy, oryginalnie z niedużego miasta w świętokrzyskim, ale dopiero w pierwszym pokoleniu, a z dziada pradziada to jednak ze wsi-wsi, jak zresztą prawie my wszyscy. Wakacje spędzałam u cioć i wujków na wsi, chodziłam na łąki zrywać...
bobo-sesja DIY*

bobo-sesja DIY*

* przy realizacji poniższych zdjęć nie  ucierpiało żadne dziecko, co więcej, to dziecko też miało niezły ubaw ** warto otwierać załączone linki, bo bez nich post jest dużo mniej zabawny Wyznaję, jestem uzależniona. Nie potrafię przeżyć dnia bez zrobienia zdjęcia...

Pin It on Pinterest