Tętno pulsu. Czy kobieta to człowiek?

Kwiecień 19, 2016

„Rolą Murzyna jest zbieranie bawełny”, „rolą naukowca zliczenie demonów na główce od szpilki”, a „rolą mężczyzny jest polowanie i kopulacja” to tylko wybrane, sarkastyczne rzecz jasna, propozycje tez do kolejnych debat oksfordzkich. Pochodzą od  osób zaniepokojonych faktem, że 23 kwietnia br. na Uniwersytecie Warszawskim od egidą British Council i kilku innych szacownych instytucji odbędzie się debata oksfordzka […]

Przejdź do artykułu

Dzielne matki eurosierot. O matkach-emigrantkach z dr Sylwią Urbańską

Kwiecień 01, 2016

„Kolega męża, który przez przypadek spotkał ją w urzędzie paszportowym, doniósł mu, że Wiesława planuje wyjazd. Inni koledzy doradzili mu wtedy, żeby zrobił jej dziecko, to zostanie. Posłuchał tej rady, a Wiesława nie odważyła się wyjechać przez kolejnych 5 lat”. O matkach-emigrantkach rozmawiam z socjolożką, atorką monografii „Matka Polka na odległość” dr Sylwią Urbańską.   BM: […]

Przejdź do artykułu

Nikt nie wie, jak żyć z tym wszystkim [wywiad]

Marzec 21, 2016

„Bywało i tak, że dzieci po prostu nie były specjalnie chciane w swoich domach. Rodzice się ich pozbywali w ten sposób. Bo mogli”. O brudnych duszach dorosłych i literaturze, która nie przynosi ukojenia rozmawiam z Anną Dziewit-Meller, dziennikarką i pisarką, autorką bestsellerowej „Góry Tajget”.    Boska Matka: Co Ci strzeliło do głowy, żeby się miesiącami babrać w najokropniejszym […]

Przejdź do artykułu

Wolności, równości, siostrzeństwa!*

Marzec 08, 2016

Podejrzewam, że większość z Was ma ambiwalentny stosunek do Dnia Kobiet. Ja też. Mój dzisiejszy facebookowy timeline jest mieszaniną mniej lub bardziej udanych życzeń z cierpkimi – żeby nie powiedzieć lepkimi od żółci – kpinami z „Ruskich, którzy znowu mają dzień wolny, żeby faceci mogli się okolicznościowo nachlać” oraz satyrycznych rysunków w gatunku: „Mężczyzno! W Międzynarodowym Dniu Kobiet zrób […]

Przejdź do artykułu

#ZakładŻeZrobię?!

Listopad 26, 2015

A było to tak. Był raut i alkohol. Akurat po Blog Forum Gdańsk , ale nieważne. Pitu-pitu z każdym po trochu, że fajnego masz bloga, nowe okulary i ogólnie dobre te drinki. Wypijem? Wtem! Z tłumu wyłania się Nishka . Wygląda jak milion dolarów i ciągnie mnie na… stronę. Ale ale! Ja właśnie z konferencji […]

Przejdź do artykułu

Polka (nie)muzułmanka patrzy na Paryż

Listopad 17, 2015

Po piątkowych atakach terrorystycznych w Paryżu napisano i powiedziano juz bardzo wiele. Zdecydowanie zbyt wiele. Czytam te komentarze i analizy, mądrzejsze i głupsze, bardziej i mniej nienawistne i nie mam siły ani ochoty z nimi polemizować. Jak napisała przytomnie Ewa Wanat – nie dogadamy się . Z drugiej strony, nie mogę przestać myśleć o tych, […]

Przejdź do artykułu

Moja #najlepszastrona, czyli jak zostałam zawodową blogerką

Listopad 02, 2015

Odkąd pamiętam, chciałam być dziennikarką. Z krótką przerwą na aktorkę i nauczycielkę, ale prawie od zawsze. Trochę się ze mnie śmiali, gdy w ramach prestiżowego MISHu na UW wybrałam dziennikarstwo jako pierwszy kierunek. Kto zostaje dziennikarzem po dziennikarstwie? Chyba nikt, a przynajmniej nikt z tych dobrych. Studia jak studia, z nielicznymi wyjątkami (Bralczyk, Oszajca, Tochman, Władyka) […]

Przejdź do artykułu

Matka silniejsza niż śmierć

Październik 30, 2015

Dotychczas były jak bohaterki antycznych tragedii – stawiane w sytuacji bez dobrego wyjścia, zderzane z dylematem: ocalić siebie albo życie dziecka. Rozdarte między instynktem samozachowawczym a macierzyńskim. Tak czy inaczej WINNE: grzechu lekkomyślności albo zbrodni egoizmu. Ewentualnie święte, gdy już naprawdę zapłacą własnym, by wydać na świat Nowe Życie. Boskie Matki dziś chcą krzyczeć, że nawet ze zdiagnozowanym […]

Przejdź do artykułu

Ballada o kocyku kupionym za wcześnie

Październik 15, 2015

Ta historia zaczyna się zawsze podobnie. Na początku radość. Z dwóch kresek. Tych wyczekanych i wymodlonych , albo i nie. Ale, w końcu, przeważnie jednak radość. Obojga. I zaraz kaskada pomysłów i planów, bo tfu, na psa urok, wiadomo, że jeszcze wcześnie, ale nie zaszkodzi mieć w zanadrzu kocyk albo nawet i imię.  Odstawia kawę […]

Przejdź do artykułu

Kto się zajmie tym brzuchem?

Październik 13, 2015

Średnio 18 dni musi czekać ciężarna Polka na pierwszą wizytę u ginekologa. W połowie przychodni – mniej niż tydzień – wynika z najnowszego monitoringu dostępności usług ginekologiczno-położniczych Fundacji Rodzić Po Ludzku .  I byłby to nawet powód do umiarkowanej radości. Tylko, że średnio ja i pies sąsiada też mamy po 3 nogi. I co z […]

Przejdź do artykułu