Płot

Płot

Dawno, dawno temu postawiliśmy płot.
Każdy z nas miał swój skrawek ogródka w bloku z małej płyty. Długa kiszka trawnika wzdłuż czterech numerów z widokiem na las.
Byliśmy na „dzień dobry”, ostrzegaliśmy się przed dzikami z lasu i złodziejami z dzielnicy i pożyczaliśmy sobie śrubokręty.
Ale też każdy z nas miał swoje powody, by chcieć drewnianą ramkę na swój mały kwadracik zielonego.

Kto mi zeżarł magdalenkę?

Kto mi zeżarł magdalenkę?

Nie wiem, czy kojarzycie moment, w którym pierwszym desygnatem określenia „dom” przestał być Wasz dom rodzinny i rodzinne miasto. Ja nie kojarzę. Wyprowadziłam się z domu rodzinnego tuż po maturze i od tamtej pory wracam tu na góra kilkanaście dni. Od tamtej pory w moim życiu zmieniło się wszystko, choć lubię myśleć, że ja sama nie zmieniłam się ani trochę. Zawsze kiedy tu wracam, przekonuję się, jak bardzo już tu nie przynależę, jak mało cokolwiek rozpoznaję, choć wszystko wygląda niemal identycznie.

Magia Świąt po mojemu

Magia Świąt po mojemu

Rokrocznie ostatnim krzykiem mody jest być w onych dniach wyczerpanym psychicznie oraz wrakiem człowieka. O Bożeno! Jakie tłoki w sklepach! Kyrie Eleison! Na parkingach pandemonium, karpie konają w męczarniach, teściowa setny raz pyta, czy kompot bardziej wędzony, czy...
Paczka

Paczka

Baza rodzin Szlachetnej PACZKI otwarta. Jak co roku wybieramy rodziny, którym razem z przyjaciółmi chcemy pomóc. Potrzeby-skromne, niewyszukane, historie-wstrząsające, dramatyczne, wzruszające i piękne. Kto jeszcze ma wątpliwości, jaką twarz ma polska bieda, niech...
Polka (nie)muzułmanka patrzy na Paryż

Polka (nie)muzułmanka patrzy na Paryż

Po piątkowych atakach terrorystycznych w Paryżu napisano i powiedziano juz bardzo wiele. Zdecydowanie zbyt wiele. Czytam te komentarze i analizy, mądrzejsze i głupsze, bardziej i mniej nienawistne i nie mam siły ani ochoty z nimi polemizować. Jak napisała przytomnie...
Za co kocham wakacje nad Bałtykiem

Za co kocham wakacje nad Bałtykiem

Bałtyk jest jak moja polska dusza-szarozielona, słona i zimna. Trochę metna i brudna. Pływają w niej różne żółtawe gluty i trochę śmieci. Ale da się lubić, gdy się w nią zanurzyć po szyję. A poza tym mam tę jedną. Innej nie mam.

Pin It on Pinterest