• Aaaaaa, boska is back! 😀 Low ju, rili.

    Ja cię rozgrzeszam zaocznie, jak już zostanę profesorem, wyciągniesz. Przy czym mam jedno ale, o którym już pisałam („brzydkie słowa”, żeby nie spamować) – ja się o tę kurwę trochę martwię, bo ją strasznie szanuję, a już się zaczyna gdzieniegdzie wycierać na brzegach…

  • AA

    „Najgorzej to przeklinać, a do tego być cichym sku….”
    Tak właśnie odpowiedziałam mojemu koledze, który przedstawił podany przez Ciebie cytat podczas dyskusji na temat przeklinania. Naturalnie, byliśmy w opozycji.

    • admin

      Fakt. Najgorzej 🙂

  • Jestem zdecydowanym przeciwnikiem przeklinania przy dzieciach. Należy w dzisiejszych czasach szczególnie dbać o słowo i bogate wypowiedzi. Mamy tyle fajnych książek i bajek dla dzieci…
    Moja mama przy mnie przeklinała i na studiach dopiero dziewczyny zwracały mi uwagę na moje wstawki do wypowiedzi, które jak twierdziły … jakoś do mnie nie pasowały. Oduczyć się było trudno.
    pozdrawiam